Pacjenci Oddziału Dziecięcego mieleckiego szpitala w Radosnej Krainie Barw – Portal PR - 24PR




Pacjenci Oddziału Dziecięcego mieleckiego szpitala w Radosnej Krainie Barw

18.05.2009 Kategoria: Konkursy. Autor: infopr

Mali artyści z zapałem tworzyli pracę na konkurs
Zachwycone dzieci, zadowoleni rodzice i piękna praca plastyczna nawiązująca do przygód postaci, którą maluchy same wymyśliły – pacjenci Oddziału Dziecięcego mieleckiego szpitala pod kierunkiem plastyka Andrzeja Kuliga stworzyli dzieło na konkurs „W radosnej krainie barw”, organizowany przez Spółkę Magellan S.A.

Zapomnieć o chorobie
Konkurs skierowany jest do świetlic przyszpitalnych, a wśród nagród znalazło się m.in. wyposażenie świetlicy. – Oczywiście w tego typu inicjatywach nawet nie te nagrody są najważniejsze, ale wszystko to, co wiąże się z wzięciem udziału w konkursie. Dzieci bardzo się angażują, cudownie bawią, odrywają się od myśli o swojej chorobie – mówi Aneta Dyka-Urbańska, pełnomocnik ds. pacjenta mieleckiego szpitala. Podkreśla, że Andrzej Kulig, opiekun grupy małych artystów, sprawdził się w 100 procentach. – Nie tylko dzieci, ale i rodzice są zachwyceni, chwalą go za świetny kontakt z maluszkami – dodaje.
Jak mówi Sylwia Fila, mama Oliwki, dzieci naprawdę przeniosły się w Radosną Krainę Barw, gdzie swoje przygody przeżywa pani doktor Genowefa Motyl. Tam znajduje się zakątek, w którym odpoczywa po pracy i nabiera energii na nowy, pełen optymizmu i energii dzień.

Królują tu kwiaty i motyle
– To było coś niezwykłego. Jakby dzieci zapomniały o całym świecie, całkowicie zanurzyły się w krainie, którą same tworzyły – podkreśla pani Sylwia. Dzieci same podpowiadały, że stetoskop musi na szyi być, bo pani doktor jest z nim związana, ale już fartuch lekarski powinien trafić na trawkę. Zastąpiła go letnia sukienka. Na szyi znalazły się czerwone korale, a włosy przytrzymuje wielka, wesoła kokarda. W Radosnej Krainie Barw królują kwiaty i motyle.

– To niezwykłe dzieło tworzone pastelami olejnymi, pełne radości życia i oryginalnych pomysłów. Pani doktor Motyl ma fioletowe włosy, cieszy się ciepłym pomarańczowym niebem, otaczają ją niezwykłe owady – opowiada Andrzej Kulig, plastyk. – Ta dziecięca radość tworzenia, powoływania do życia nowej postaci, udzieliła się także mnie. To było dla mnie jak zastrzyk pozytywnej energii – dodaje z uśmiechem.
– Było super, to fajna zabawa. Pan nas okropnie rozśmieszał. Raz to mi nawet trochę nie szło i miałam już zrezygnować, ale mnie zachęcił, bo powiedział, jak mogę poprawić to, co mi się nie udało. I mi wyszło! – opowiada 9-letnia Oliwka.

Grupa pracowała z składzie:
Karolinka Kusak – lat 8, Kacperek Kusak – lat 5, Adrianek Jeł – lat 8, Oliwka Fila – lat 9, Karolinka Chorzępa – lat 3, Karinka Chudzik – lat 6, Oleńka Bieniek – lat 4.
Dzieło powstało pod kierunkiem plastyka Andrzeja Kuliga.
Tytuł pracy:
„Pani doktor Genowefa Motyl po pracy – w Radosnej Krainie Barw”.
(Pani doktor Motyl to postać literacko-obrazkowa wymyślona przez grupę artystów, małych pacjentów Oddziału Dziecięcego mieleckiego szpitala).

Szpital Powiatowy w Mielcu

Podobne wpisy:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.