Plastik w ustawie – Portal PR - 24PR




Plastik w ustawie

25.09.2009 Kategoria: PRAWO. Autor: ipis

lawOd ponad 30 lat zauważyć można wzrost produkcji tworzyw sztucznych. Według stowarzyszenia branżowego producentów polimerów PlasticsEurope, tempo wzrostu popytu na plastik jest trzykrotnie większe niż w przypadku stali i dwukrotnie większe od przyrostu popytu na papier. Ponad 50% zapotrzebowania dotyczy poliolefin. Rządy krajów europejskich szukają rozwiązań, które regulowałyby politykę gospodarowania odpadami. Pomysły polityków budzą kontrowersje.

Tworzywa sztuczne w liczbach

Zgodnie z raportem PEMRG, zapotrzebowanie przetwórców na tworzywa sztuczne w Europie wzrosło z 51 milionów ton w roku 2006 do 52,5 miliona ton w roku 2007, co oznacza wzrost na poziomie 3%. Spośród analizowanych krajów pierwsze miejsce zajmują Niemcy, które przetwarzają ponad 30% tworzyw sztucznych w Europie. Wśród nowych państw członkowskich, najwięcej tworzyw sztucznych przetwarza Polska, obecnie zgłasza 36% zapotrzebowania centralnej części kontynentu. Przedstawiciele stowarzyszenia PlasticsEurope zapewniają, że w najbliższych latach w większości państw członkowskich UE przewidywany jest znaczny rozwój branży przetwórstwa.

Wzrostowi popytu na tworzywa sztuczne nie towarzyszy jednak wzrost świadomości proekologicznej społeczeństwa, powierzchni wysypisk czy popularności recyklingu. W Europie ilość tworzyw sztucznych odzyskiwanych po wykorzystaniu przez konsumentów kształtuje się obecnie na poziomie 50%. Pozostałe 50% pokonsumenckich odpadów poddawanych jest utylizacji. Wskaźnik recyklingu tworzyw sztucznych wzrósł w roku 2007 do 20,4% w porównaniu do 19,1% w roku poprzednim. Dla przykładu, w Niemczech recykling opakowań plastikowych kształtuje się na poziomie 41%. Polska pozostaje w tyle za krajami Europy Zachodniej – w naszym kraju odzyskuje się jedynie 24% tworzyw sztucznych.

Ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych

Polski rząd planuje wprowadzenie ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych. Ustawa przewiduje wprowadzenie tak zwanej opłaty recyklingowej w wysokości nawet 40 groszy. Podatek ten nakładany będzie na torby z tworzyw sztucznych. Faworyzowane przez ustawodawcę, czyli zwolnione z opłaty, będą torby papierowe oraz te określane w Polsce jako biodegradowalne. Foliówki biodegradowalne są jednak, wbrew nadrukom często na nich umieszczanym, kompostowalne. Oznacza to, że ich rozkład następuje tylko w kompostowniach, których w Polsce jest niewiele i które nie są zainteresowane przyjmowaniem innych, poza organicznymi, odpadów. Los siatki kompostowalnej, która nie trafi do kompostowni lecz na wysypisko, nie różni się niczym od losu pozostałych toreb foliowych – nie ulegnie ona degradacji. Jeżeli z kolei foliówka kompostowalna znajdzie się w sortowni, jej specyficzne właściwości również nie zostaną wykorzystane, gdyż poddana zostanie recyklingowi razem z innymi opakowaniami. Wszystko dlatego, że jak twierdzą pracownicy sortowni, bardzo trudno odróżnić siatki kompostowalne od pozostałych foliówek. Rozpatrując powyższe scenariusze trudno doszukać się wymiernej korzyści dla środowiska wynikającej z wprowadzenia opłaty recyklingowej. Łatwo natomiast zauważyć dyskryminację w stosunku do większości typów toreb na zakupy.

d2w to dodatek do tworzyw sztucznych powodujący ich przyspieszony samoistny rozkład
w środowisku naturalnym poprzez oksy-biodegradację, czyli proces utlenienia i rozpadu tworzywa sztucznego na poziomie cząsteczkowym. Dodatek d2w stosuje się w produktach plastikowych codziennego użytku takich jak torby foliowe, worki na śmieci, tacki, kubki
i wiele innych. Promocją d2w na terenie Polski zajmuje się firma Ecoplastic Polska, laureat wyróżnienia Międzynarodowych Targów Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych Plastpol 2009.

Pominięta bez przyczyny
W projekcie ustawy nie znajdziemy ani słowa na temat coraz popularniejszego rozwiązania problemu odpadów z tworzyw sztucznych – oksy-biodegradacji. Dla wielu specjalistów z branży jest to niezrozumiałe, gdyż torby oksy-biodegradowalne są przyjazne dla środowiska niezależnie od miejsca, w które ostatecznie trafią – pod koniec swojej przydatności do użycia samoczynnie ulegają nieszkodliwej degradacji. Stanowisko polskich polityków jest tym bardziej zastanawiające, że tworzywa oksy-biodegradowalne są jedną z dwóch kategorii surowców do produkcji opakowań, o których mowa w Parlamencie Europejskim. Ich temat porusza między innymi dr Caroline Jackson, przewodnicząca poprzedniej kadencji Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności oraz były sprawozdawca założeń Dyrektywy Odpadowej.

ecoplastic

Podobne wpisy:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.