Diabeł tkwi w…oknie – Portal PR - 24PR




Diabeł tkwi w…oknie

18.06.2010 Kategoria: Dom i ogród. Autor: admin

Na pierwszy rzut oka wszystkie dostępne w sklepach okna z PVC różnią się jedynie kolorem lub co najwyżej drobnymi szczegółami stylistycznymi. Nic bardziej mylnego…
Wszystkie podobieństwa kończą się w zasadzie na etapie, kiedy przychodzi do wyliczenia podstawowych elementów budowy okna, czyli ramy zwanej także ościeżnicą, skrzydła, szyby i okuć. Budowa, jakość, sposób wykonania każdego z nich w znaczący sposób wpływa na poszczególne parametry okien, jak chociażby energooszczędność, bezpieczeństwo czy komfort użytkowania.

Anatomia ramy i skrzydła
Rama i skrzydła okien z PVC zbudowane są ze specjalnych profili – w klasach A lub B. Najgrubsze ścianki posiadają profile klasy A, dzięki czemu takie okno jest bardziej wytrzymałe i stabilne.

W trakcie zakupów możemy usłyszeć dodatkowo o oknach 3, 4, 5, a nawet 6 – komorowych. Liczba komór jest jedną z najczęściej eksponowanych przez sprzedawców i producentów różnic. Generalnie im jest ich więcej, tym okno jest bardziej energooszczędne. Pod warunkiem, że nie są one zbyt wąskie. Mnożenie takich komór to zabieg pozorny oraz zręczny chwyt marketingowy mający nakłonić do zakupu nieświadomych klientów.

– O energooszczędności decyduje w ogromnym stopniu nie tyle liczba komór, co szerokość zastosowanego profilu – tłumaczy Artur Głuszcz z firmy MS więcej niż OKNA, producenta okien TYTANOWYCHtermo – Jak pokazują badania, system pięciokomorowy o szerokości 73 mm posiada znacznie lepsze parametry cieplne niż system sześciokomorowy o szerokości 65 milimetrów. Lepiej więc nie ulegać wszystkim sugestiom sprzedawcy, tylko porównać współczynniki przenikania ciepła okien, które nas interesują i wybrać to najlepsze.

Ale tu także czeka na nas pewien haczyk – sprzedawcy bardzo często informują klientów o współczynniku charakteryzującym szybę, a nie cały produkt. Wyjaśnienie jest proste – jest on zawsze niższy. Taka sytuacja, to jednak poważne nadużycie, ponieważ o energooszczędności okna decydują także profile. Warto mieć to na uwadze.

Co w środku profilu?
Elementem, którego niestety nie jesteśmy w stanie zauważyć w momencie zakupu są tzw. wzmocnienia profili. Wpływają one na trwałość konstrukcji, chronią przed odkształceniami mogącymi powstać m.in. na skutek działania wiatru lub pod wpływem samego ciężaru okna, a także zwiększają jego funkcjonalność.

Najczęściej wykorzystywanym materiałem na wzmocnienia jest stal. Coraz większą popularność zyskują jednak wzmocnienia wykonane np. ze specjalnych kompozytów poliestrowo-szklanych wypełnionych poliuretanową pianką. Taki system ma dwie zalety: po pierwsze chroni przed odkształceniami, a po drugie podnosi o około 30% jakość termiczną ramy. Dzięki temu okno jest jeszcze bardziej energooszczędne.

 

Szyba, ale jaka?
Standardem na rynku są w tej chwili tzw. szyby zespolone, składające się z dwóch tafli szkła, pomiędzy którymi znajduje się przestrzeń wypełniona argonem. – Znacznie lepsze parametry cieplne gwarantują coraz bardziej popularne wkłady trzyszybowe, z dwiema przestrzeniami międzyszybowymi – zaznacza Artur Głuszcz – Parametry izolacyjności termicznej szyby zależą także od jej konstrukcji, użytych materiałów oraz jakość wykonania.

Niestety to nie koniec różnic, zmuszających nas do dokładnego przemyślenia tego, jaki produkt kupić. Sprzedawca może nam zaoferować także szyby antywłamaniowe, dźwiękochłonne, czy przeciwsłoneczne. Poszczególne funkcje można co prawda łączyć. Warto przy tym kierować się jednak rozsądkiem. Szyba przeciwsłoneczna to dobry pomysł od strony południowej czy południowo-zachodniej. Nie sprawdzi się nigdy od północy. Nie warto też montować szyb dźwiękochłonnych, kiedy mieszkamy poza miastem, a antywłamaniowych, gdy nasze mieszkanie znajduje się na siódmym, a więc niedostępnym dla włamywacza piętrze w bloku.

Bez okuć, ani rusz
Okucia to niemal wszystkie elementy mechaniczne, odpowiadające za prawidłowe otwieranie i zamykanie okna. Gwarantują optymalną infiltrację powietrza, wodoszczelność, chronią przed przedmuchami wiatru i decydują o bezpieczeństwie. Na jakość okuć wpływa nie tylko znana marka producenta, ale przede wszystkim liczba tzw. punktów ryglowania – nie może być ich zbyt mało.

Cechą okien antywłamaniowych jest to, że rygle rozmieszcza się na całym obwodzie. Dodatkowo tego typu produkty posiadają specjalne zaczepy przeciwwyważeniowe, a same rygle mają budowę grzybkową – można je łatwo rozpoznać po charakterystycznym kapeluszu.

Aby okno funkcjonowało poprawnie musimy pamiętać także, że wszystkie okucia wymagają okresowej konserwacji i regulacji.

inplusPR

Podobne wpisy:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.