Powstanie i rozwój Specjalnych Stref Ekonomicznych w Polsce – Portal PR - 24PR




Powstanie i rozwój Specjalnych Stref Ekonomicznych w Polsce

10.06.2010 Kategoria: Przedsiębiorczość. Autor: ipis

Specjalne Strefy Ekonomiczne w Polsce nie posiadają wielowiekowych tradycji. Najstarsze z nich liczą sobie niespełna 15 lat, jednak ich szybki rozwój sprawił, iż wywarły one znaczny wpływ na regiony, w których funkcjonują.

Pierwsze polskie Specjalne Strefy Ekonomiczne datuje się na początek lat dziewięćdziesiątych. Jednak pogarszając się sytuację gospodarcza kraju dopiero w 1997 roku doprowadziła do wzmożonego zainteresowania tworzeniem stref i ich rozwojem .

Pojęcie Specjalnych Stref Ekonomicznych nie jest niczym nowym w polskiej gospodarce. Ich koncepcja pojawiła się już w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, jako jedna z możliwych dróg zwalczania niewygodnych skutków transformacji polityczno-gospodarczej. Rezygnując z centralnie planowanej gospodarki, Polska stała się jednym z wielu krajów zmuszonym do działania na konkurencyjnym rynku. Jednakże ze względu na zacofanie technologiczne i niezwykle niską efektywność produkcji polskie towary nie nadawały się do sprzedaży. Prowadziło to do upadku wielu przedsiębiorstw, a w konsekwencji do lawinowego wzrostu bezrobocia. Powstanie Specjalnych Stref Ekonomicznych miało doprowadzić do przyciągnięcia inwestycji zagranicznych na najbardziej zagrożone ubóstwem tereny. Oprócz pracy w zachodnich fabrykach, polska gospodarka miała skorzystać także na transferze nowych technologii.

Tworzenie stref zostało umożliwione poprzez przyjęcie 20 października 1994 roku Ustawy o Specjalnych Strefach Ekonomicznych. Akt ten wskazywał na warunki i zasady tworzenia stref oraz określał sposób ich funkcjonowania. Od tamtej pory Ustawa była poddawana wielokrotnym nowelizacjom, jednak jej meritum pozostało niezmienne: Specjalne Strefy Ekonomiczne są jednym z najważniejszych sposobów walki z bezrobociem i zacofaniem technologicznym oraz szansą na rozwój regionów znajdujących się w gorszej sytuacji gospodarczej.

Pierwsza strefa powstała niecały rok po przyjęciu wspomnianej ustawy. Pionierem była mielecka SSE Euro- Park powołana do życia 5 września 1995 roku, w mieście znanym do tej pory głównie z Polskich Zakładów Lotniczych. Kolejne dwie strefy zostały utworzone w 1996 roku w Katowicach i na Suwalszczyźnie, a rok 1997 okazał się czasem niezwykłego urodzaju Specjalnych Stref Ekonomicznych – powstało ich wówczas 14.

Specjalne Strefy Ekonomiczne powstają w drodze rozporządzenia Rady Ministrów. Powołując strefę rząd wyznacza nie tylko jej granice oraz możliwe zwolnienia podatkowe i zasady ich udzielania, ale także okres trwania strefy (zazwyczaj 20 lat) i spółkę zarządzającą strefą. Ze względu na centralnie stanowione warunki działalności strefami są one instrumentem polityki przemysłowej państwa. Strefy mają na celu budowanie powiązań międzynarodowych, poprzez atrakcyjniejsze warunki inwestowania i rozwoju.

Jest wiele czynników wpływających na wybór danego obszaru w celu zlokalizowania na nim Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Podstawowym kryterium jest czynnik społeczny. Miejsca wybrane na lokalizację stref charakteryzują się dużym bezrobociem, często powiązanym z wąską specjalizacją zawodową mieszkańców pobliskich terenów. Taka sytuacja miała miejsce właśnie w Mielcu – dopóki Zakłady Lotnicze funkcjonowały na najwyższych obrotach, specjalizacja powiązana z tą dziedziną przemysłu była najbardziej pożądana, dopiero kłopoty przedsiębiorstwa odkryły asymetryczny rozwój miasta, który stał się przyczyną późniejszego kryzysu. Kontynuując temat czynnika ludzkiego, bezrobocie i związana z nim tania siła robocza nie jest jedynym warunkiem powstania strefy. Równie ważne w dłuższym okresie jest także stworzenie warunków do przyciągnięcia lub wykształcenia miejscowej kadry naukowej, gdyż tylko przedsiębiorstwa konkurujące innowacjami i nowinkami technologicznymi mają szansę na sukces we współczesnej gospodarce. Ich brak skazuje firmy na marginalizację. Kwestia ta jest szczególnie istotna w zestawieniu z kolejnym ważnym kryterium – koniecznością istnienia rynków zbytu dla produkowanych dóbr oraz dostęp do rynków zagranicznych. Specjalne Strefy Ekonomiczne nie są celem samym w sobie, mają one ułatwić działanie organizacji komercyjnych, nastawionych na zysk. W związku z tym przedsiębiorstwa nie są zainteresowane jedynie tanią produkcją, ale i możliwościami ich sprzedaży po odpowiedniej cenie. Możliwość zbytu produktów za granicą pozwala na poszerzenie rynków zbytu i stanowi ważny czynnik konkurencyjności pomiędzy strefami. Nawiązanie kontaktów handlowych wymaga odpowiedniej infrastruktury pozwalającej na transport dóbr. Stąd tworzenie stref na danym terenie musi być powiązane z zaplanowaniem i często rozbudową sieci infrastruktury drogowej, kolejowej, lotniczej i wodnej. Polska nie może poszczycić się wyjątkowymi drogami czy nowoczesną koleją. Co więcej, bywa, iż na terenach przyszłej strefy rozmieszczenie to jest jeszcze uboższe niż przeciętnie. Dlatego też ważniejsze od istniejących połączeń są te, które w przyszłości powstaną. Trudnością jest jednak w polskich warunkach oszacowanie, kiedy zaplanowane trasy rzeczywiście zostaną oddane do użytku. By strefa mogła powstać, projekt ten musi cieszyć się poparciem władz lokalnych. Bez ich zgody, zaangażowania i współpracy – szczególnie jeśli obszar objęty preferencyjnymi warunkami miałaby leżeć na terenie kilku różnych jednostek samorządowych – powstanie strefy jest mało prawdopodobne, jeśli niemożliwe. Lokalne władze samorządowe są przedstawicielami społeczeństwa, wbrew któremu władza centralna nie ma prawa działać.

Kiedy już znaleziono obszar o odpowiednim potencjale społecznym oraz warunkach do nawiązania współpracy – tej politycznej i gospodarczej – można stworzyć strefę, która będzie miała odpowiednie zadatki sprzyjające przyszłemu rozwojowi. Istnieje kilka czynników wpływających na ewolucję Specjalnych Stref Ekonomicznych. Pierwsza ich część dotyczy szeroko pojętego zagospodarowania terenu. Bolączką polskich stref jest opieszałość właścicieli gruntów (w tym Skarbu Państwa) w przekazywaniu ich spółkom zarządzającym. Prowadzi to do opóźnień w działalności i zahamowania rozwoju tych obszarów. Jeszcze silniej odczuwane są te niedogodności, jeśli teren nie jest odpowiednio przygotowany do rozpoczęcia działalności gospodarczej. Wówczas spółka, dopóki nie obejmie w użytkowanie terenu, nie może dostosować go do potrzeb potencjalnych lokatorów strefy. Często zdarza się również, że mimo sprawnego przekazania gruntów, spółka zarządzająca nie może podjąć podstawowych działań, zmierzających do przystosowania terenu do produkcji, ze względu na brak wystarczających środków. Wówczas prace zostają unieruchomione i strefa nie może rozpocząć lub rozwijać swojej działalności.

Inną kwestią jest ustalenie minimalnych progów inwestycyjnych oraz najmniejszej możliwej liczby zatrudnionych uprawniającej do ulg podatkowych. Różnice pod względem pierwszego kryterium sięgają od kilkuset tysięcy euro do nawet 3 milionów. Drugi warunek równie mocno różnicuje strefy: minimalne zatrudnienie może sięgać od 40 do 100 osób. Wbrew pozorom wygórowane oczekiwania nie pomagają w znalezieniu bogatszego inwestora. Czasem dzieje się nawet odwrotnie – duże wymagania odstraszają przedsiębiorstwa, które do tej pory brały pod uwagę możliwość usytuowania swej działalności w strefie. Z drugiej strony obszary charakteryzujące się lepszymi warunkami infrastrukturalnymi, przyjazną dla biznesu atmosferą, dużym potencjalnym rynkiem zbytu oraz wynikającą z innych czynników renomą mogą zaostrzyć kryteria inwestowania na swoim terenie. Głównym problemem jest wobec tego odnalezienie równowagi między oczekiwaniami, jakie zarząd strefy wysuwa wobec inwestorów, a możliwościami, jakie sam im oferuje.

Zagadnieniem wartym poruszenia jest konkurencja pomiędzy strefami. Liczne ośrodki powstałe w 1997 roku i ich koncentracja w południowej części kraju dodatkowo utrudniły ich rozruch. Jednak istnieje dość proste antidotum na tę niedogodność. Właśnie tutaj okazuje się, jak ważną kwestią jest umiejętność współpracy i dialogu, także pomiędzy samymi strefami. By nie stanowić dla siebie konkurencji, zarządzający strefami powinni dojść do porozumienia co do specjalizacji poszczególnych obszarów, mając na uwadze potencjał jaki niosą ze sobą poszczególne regiony i ich mieszkańcy oraz rynki zbytu dla produkowanych towarów.

Ostatnim z czynników, ważnym, aczkolwiek często niedocenionym jest przyjazna atmosfera i możliwość współpracy. Jednakże nie powinna się ona ograniczać jedynie do dialogu z samorządem, ale przede wszystkim należy położyć nacisk na współdziałanie z innymi przedsiębiorstwami oraz kooperację z ośrodkami naukowobadawczymi. Nabiera to na istotności, jeśli weźmiemy pod uwagę rosnące znaczenie innowacji w gospodarce opartej na wiedzy. Strefa, która ma nie tylko przetrwać okres dwudziestu lat, ale i stać się w przyszłości regionalnym centrum przemysłowym, musi konkurować przede wszystkim technologią i know-how. W ten sposób ewolucja stref powinna przebiegać w stronę Parków Przemysłowych i Technologicznych.

Na rozwój stref wpływa wiele czynników, od ich położenia geograficznego i bliskości innych obszarów utworzonych w podobnym celu, przez czynniki polityczne po kwestie infrastrukturalne i społeczne. Największe znaczenie należy jednak przypisać tym ostatnim: istnienie siły roboczej i kadra naukowa tworząca innowacyjny potencjał danego obszaru są warunkami powstania, a w przyszłości – rozwoju Specjalnych Stref Ekonomicznych.
Więcej na temat Parków Przemysłowych, Technologicznych i Specjalnych Stref Ekonomicznych

Autor: Eliza Smyrgała, redaktor portalu IPO.pl

Podobne wpisy:

Tagi:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.