SEAT-y powalczą w Poznaniu! – Portal PR - 24PR




SEAT-y powalczą w Poznaniu!

25.06.2010 Kategoria: MOTO, Sport. Autor: admin

W drugiej rundzie Długodystansowych Samochodowych Mistrzostw Polski sezonu 2010 zawodnikom zespołu SEAT Sport Polska znowu przyjdzie rywalizować na dobrze znanym im torze Poznań.

Polski zespół SEAT-a wystartuje w niezmienionym czteroosobowym składzie: Mateusz Lisowski, Patryk Pachura, Sebastian Pachura oraz Przemysław Włodarczyk.
Głównym wydarzeniem wyścigowego weekendu na torze Poznań wydaje się być sobotni wyścig długodystansowy. Udział wezmą w nim dwie ekipy SEAT Sport Polska. Po inauguracyjnych zmaganiach na wyższej pozycji zarówno w klasyfikacji generalnej, jak i w klasie 3 (samochody do 3500 ccm) znajduje się załoga Patryk i Sebastian Pachura. Duet startujący SEAT-em Leonem Supercopa plasuje się na 8. pozycji w „generalce” i czwartej w klasie, ze stratą tylko jednego „oczka” do poprzedzających ich rywali.
Z kolei Mateusz Lisowski i Przemysław Włodarczyk, po różnych pechowych „przygodach” podczas pierwszej rundy DSMP, zajmują 5. miejsce w klasie, a w punktacji generalnej są poza pierwszą dziesiątką.
Jeśli tylko dwóm ekipom SEAT Sport Polska dopisze więcej szczęścia niż inaugurującym sezon wyścigu, możemy być świadkami bardzo dobrego występu zawodników dysponujących SEAT-ami Leonami Supercopa.
Sobotni dwugodzinny bieg długodystansowy rozpocznie się o godzinie 15.00.
Dwa samochody SEAT Sport Polska ujrzymy także w dwóch wyścigach WSMP (sprint).
Tutaj w klasyfikacji Dywizji 4 do 3500 ccm prowadzi reprezentant SEAT Sport Polska, Przemysław Włodarczyk, który posiada jeden punkt przewagi nad swoim kolegą z teamu – Sebastianem Pachurą.
Podczas dwóch najbliższych biegów WSMP, które rozegrane zostaną w ten weekend na obiekcie w Przeźmierowie, samochody SEAT Leon Supercopa powalczą o zachowanie status quo w punktacji. Warto jednak pamiętać, że zarówno dla Włodarczyka, jak i młodszego z braci Pachurów jest to pierwszy sezon startów za kierownicą Supercopy. Biorąc to pod uwagę, dotychczasowa postawa tych kierowców jest z pewnością miłym zaskoczeniem.
Pierwszy bieg sprinterski na dystansie piętnastu okrążeń rozegrany zostanie w sobotę. Z kolei w niedzielę o godzinie 12.30 odbędzie się szósta runda WSMP.

Powiedzieli przed zawodami:

Mateusz Lisowski: – Zawody w Poznaniu będą dla mnie przede wszystkim treningiem i sprawdzianem dla samochodu. Liczę, że tym razem udało nam się wyeliminować drobne błędy jakie poczyniliśmy w pierwszej rundzie. Tankowanie, strategia, wszystko teraz już powinno być dopracowane. To właśnie podczas pit stopów można nadrobić cenne sekundy, a tego nam ostatnio w Poznaniu zabrakło. Na torze już tak łatwo tych strat się nie odrabia. W Poznaniu będę współpracował z nowym mechanikiem z którym planuję także jeździć na rundy Supercopy. Zobaczymy jak będziemy się dogadywać.

Patryk Pachura: – Tradycyjnie wystartuję tylko w zmaganiach długodystansowych i będę towarzyszył w nich mojemu bratu. Oczywiście chcielibyśmy wygrać w klasie i zająć wartościowe miejsce w „generalce”. Po raz kolejny będziemy rywalizowali na torze w Poznaniu, który bardzo lubię i wydaje mi się, że nie ma on przede mną tajemnic. Po pierwszych tegorocznych zmaganiach jestem bardzo zadowolony z postępów mojego brata Sebastiana, który – jak na początek swojej przygody z SEAT-em – jeździ bardzo szybko.

Sebastian Pachura: – Zapowiadają się bardzo słoneczne zawody. W samochodach wyścigowych mogą zatem panować wysokie temperatury. Myślę, że jestem dobrze przygotowany kondycyjnie pod kątem tego weekendu wyścigowego, aczkolwiek sesja egzaminacyjna, w trakcie której obecnie jestem, kosztuje mnie trochę sił. Zawody w Poznaniu powinny być ciekawe, w szczególności tyczy się to zmagań w naszej klasie pojemnościowej. W punktacji sprintu przede mną plasuje się tylko mój kolega z teamu, Przemysław Włodarczyk. Będę próbował z nim powalczyć i oczywiście wyjść z tego pojedynku zwycięsko. Jest jeszcze Karolina, która w swoim samochodzie – jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego – będzie trudna do pokonania. W DSMP na liście startowej widnieją trzy SEAT-y, co powoduje, że walka pomiędzy nami będzie bardzo zacięta. Zrobił się taki mini puchar w zmaganiach dwugodzinnych, co cieszy.

Przemysław Włodarczyk: – Po dość pechowej pierwszej eliminacji, musimy teraz odrabiać straty i liczę, że razem z Mateuszem dojedziemy teraz na wysokich miejscach. Wyścig długodystansowy rządzi się swoimi prawami i tutaj wszystko może się zdarzyć. Strategię na drugą rundę powinniśmy mieć już zdecydowanie lepszą, aczkolwiek wystarczy jedna przypadkowa sytuacja na torze i wszystko może się zmienić. W sprincie dość niespodziewanie znajduję się na prowadzeniu. Postaram się obronić tę lokatę przed kolejną eliminacją. Nie będzie to jednak łatwe. Patryk zapewne nie da za wygraną, a Karolina Czapka to obrończyni tytułu mistrzowskiego. Przede wszystkim muszę ukończyć dwa zbliżające się wyścigi. Ten sezon jest dla mnie nauką jazdy SEAT-em, a jeśli uda się przy okazji odnieść jakiś sukces, będzie to miły dodatek.

TH Media

Podobne wpisy:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.