Drugi wyścig – drugie podium Förch Racing – Portal PR - 24PR




Drugi wyścig – drugie podium Förch Racing

31.05.2011 Kategoria: MOTO. Autor: admin

Druga runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski rozegrana na torze Poznań, miała wyjątkowo mocną obsadę. Razem z naszym krajowym czempionatem o punkty rywalizowali bowiem zawodnicy walczący o punkty do Mistrzostw Europy Strefy Centralnej, Mistrzostw Czech oraz Słowacji.

W sobotnim wyścigu Endurance w ramach II rundy Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski oglądaliśmy załogę Mariusz Miękoś/Stefan Biliński. Po udanej inauguracji sezonu na torze Hungaroring (drugie miejsce w MP, 3cie w ME – przyp. aut), załoga Förch Racing w Poznaniu liczyła na równie udany występ.

Już w piątkowych kwalifikacjach Miękoś i Biliński zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, zajmując piąte miejsce w kwalifikacjach do wyścigu Endurance. Za placami 997-ki Förch Racing uplasowali się między innymi Słowacy w dużo mocniejszym Porsche RSR.

Sobotni wyścig obfitował w zaciętą walkę oraz kilka zwrotów sytuacji. Miękosia oglądaliśmy na pierwszej zmianie. Zarówno on jak i jego zmiennik cały czas plasowali się w trakcie wyścigu tuż za podium – ostatecznie kończąc rywalizację na trzecim miejscu w klasyfikacji ME Strefy Centralnej oraz drugim w MP.
Takie same miejsce załoga Miękoś/Biliński zajmuje po tych zawodach w klasyfikacji generalnej krajowego czempionatu. Kolejna runda już na początku lipca ponownie na torze Poznań.

Mariusz Miękoś: – Wyścigi w Poznaniu miały bardzo mocną obsadę. Na polach startowych oglądaliśmy kilka bardzo mocnych samochodów, w tym DTM,  Porsche RSR i  Ferrari. Było zatem co robić. Podczas całego wyścigowego weekendu było sucho, więc mogliśmy dopracować set up Porsche. Skoncentrowaliśmy się na idealnym ustawieniu docisku tylnego skrzydła. Czasówka była dla nas bardzo udana, lepsza nawet niż wynikało to z układu stawki. Z czasem do 1:35,831 pojechałem mój najlepszy w karierze czas okrążenia za kierownicą cup’ówki na torze Poznań. Do wyścigu wystartowałem na pierwszej zmianie. Startujący za mną słowacki RSR był jednak dużo szybszy na pierwszym zakręcie (tzw. Babie Jadze – przyp. aut), choć to ja jechałem przed nim po wewnętrznej. Wyścig Endurance rozgrywał się naprawdę w sprinterskim tempie, a ja cały czas byłem w kontakcie z dwoma RSR’ami oraz Ferrari. Na jednym kółku popełniłem jednak błąd, obróciło mnie, oparłem się o opony. Straciłem tylko jedną pozycje, na rzecz BMW, jednak już po trzech okrążeniach wróciłem na zderzak moich rywali. Pierwszy z tych samochodów wyprzedziłem i do depo zjechałem na trzecim miejscu. Stefan wyjechał na tor po pit stopie na piątej pozycji i potem jechał bardzo równo i szybko, mieszcząc się w sprinterskich czasach okr. 1:36-1:37. Cały czas więc też utrzymywał kontakt z czołówką. Pod koniec wyścigu wyjechał safety car. Jadąca przed nami Mazda jak i my mieliśmy według regulaminu prawo wyprzedzić samochód bezpieczeństwa – zresztą SC dawał takie znaki. Jadący przed nami kierowca chyba nie znał regulaminu, stąd my go wyprzedziliśmy, za co otrzymaliśmy karę stop&go. Manewr ten i tak był opłacalny, bowiem znaleźliśmy się na tym samym okrążeniu co jadący przed nami rywale. Ostatecznie ukończyliśmy zmagania na trzecim miejscu w CEZ-ie, drugim w MP i swojej klasie. Ten wyścig Endurance w Poznaniu był naprawdę bardzo wymagający. Startowało ponad 20 samochodów w tym dużo naprawdę szybkich i mocnych aut. Nam ze Stefanem udało się ukończyć go na podium dzięki równej i szybkiej jeździe. Mam bardzo szybkiego i utytułowanego zmiennika. To jest nasza siła, bo dzięki temu że nasze okrążeniach mieszczą się w różnicy czasów 0,5 – 1 sekundy, jesteśmy w stanie jechać bardzo szybko i dokładnie ustalić strategię. Bardzo dobrze nam się również współpracowało ze Stefanem „na radiu”, co też przekładało się na kontrolowanie wyścigu. Zespół Förch Racing jak zawsze genialnie przygotował samochód, więc tylko trochę eksperymentowaliśmy z tylnym skrzydłem, co było pochodną zmieniającej się na torze przyczepności. Dzięki mechanikom z teamu bardzo szybko odbyliśmy pit stop, wyprzedzając na nim m. in. Maćka Stańce w Ferrari. Dziękuję również kibicom za doping podczas zawodów. Była to runda udana pod każdym względem.

Stefan Biliński: – Mieliśmy w trakcie całego weekendu bardzo dobre tempo razem z moim zmiennikiem. Podczas sobotniego wyścigu sporo się działo. Razem z Mariuszem jechaliśmy bardzo równe kółka. Można spokojnie powiedzieć, że optymalne jeśli chodzi o nas jak i nasze Porsche. Naprawdę ciężko jest konkurować z RSR-ami. Trzecią pozycję w Poznaniu oceniam na maksimum tego co mogliśmy zrobić w tym wyścigu. Po dwóch dobrych startach w rundach Mistrzostw Polski oraz Europy, rozważamy występy także w innych eliminacjach CEZ. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale myślę, że fajnie by było powalczyć także w tym drugim cyklu.

Klasyfikacja generalna Mistrzostw Polski Endurance po zawodach w Poznaniu:
1. Miro Konopka/Teodor Myszkowski 40
2. Mariusz Miękoś/Stefan Biliński 30
3. Paweł Kowalski/Bartosz Opioła/Rafał Mikrut 16
4. Marcin Gawarecki/Andrzej Lewandowski 16
5. Matej Konopka/Zdeno Mikulasko 12
6. Maciej Stańco/Jacek Sadkiewicz 10

Podobne wpisy:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.